Motore - BLOG

O autorze ↓

Gardzą plastikami, jeżdżą klasykami

Jedna z polskich (i pielęgnowanych) etykietek głosi: młodzi ludzie nie znają się jeszcze na życiu, więc ich domeną jest czynić głupoty. Na przykład… kupują stare samochody.

Zakup starego, sypiącego się auta to przecież szczyt nieodpowiedzialności i braku dojrzałości! Ceny paliw żałośnie doprowadzają do coraz silniejszego bólu głowy, szczególnie po przebudzeniu (przed porannym tankowaniem), a te małolaty przyprowadzają do domów auta palące tyle litrów paliwa, że niejeden taryfiarz nie czekałby do niedzieli z poranną wizytą w kościele, by złożyć modlitwę o długi żywot swojego “ekonomicznego” TDI-ka, oraz mające tyle lat, co stojąca w piwnicy lodówka dumnie niegdyś chłodząca gierkowskie pomarańcze.



Zamiast spędzać czas na utrwalaniu związku z potencjalną przyszłą żoną/mężem, zdobywaniem trzeciego magistra, płaszczeniem się w walce o stałą umowę o pracę, oni regulują gaźniki, konserwują tylne mosty, naprawiają tapicerkę, a gdy w końcu siedzą spokojnie w domu, to okazuje się, że cały weekend „muszą” wisieć w sieci szukając brakujących części i innych elementów karoserii.

Czym różni się młody od starego? Co wnosi metryka w życie człowieka? Jeśli miara dorosłości leży w ilości zdobytego doświadczenia to kogo obdarujemy większym podziwem – „mężczyznę”, który zdecydował się na ekonomicznego hatchback’a z salonu wraz z 5-letnim kredytem i zniżką na serwis, czy „chłopakowi”, który postanowił jeździć klasycznym samochodem i samodzielnie go restaurować, biorącego na swoje barki wszelkie niedogodności wynikające z jego technicznego wieku, przy okazji poszerzając swoją wiedzę mechaniczną i historyczną? Czy sięgnięcie po nowy produkt zamiast po używany, nie jest przypadkiem napędzaniem niszczycielskiego dla środowiska koła konsumpcji? Czy zadowolenie się kilkusettysięcznym egzemplarzem nowego modelu samochodu prosto z taśmy zdoła pokryć szlachetność zdobycia się na odwagę użytkowania i utrzymywania w zdrowym stanie pojazdu nietuzinkowego i w sędziwym wieku? Czy wymachiwanie kluczykami od Hondy CR-Z, Opla Insigni czy Golfa VII jest wyżej cenione niż od, na przykład, Audi B2 Quattro, Saaba 900 czy pierwszej Toyoty MR2? Jako anonimowy uczestnik ruchu drogowego zalewają mnie fale radości, gdy widzę jak „młody-głupi” dumnie siedzi za kierownicą Mercedesa W123 (czyli popularnej “beczki”), jednak szarości dnia nie rozjaśni Audi Q7 z “garniturem” w środku.

Niewątpliwie stara motoryzacja kryje w sobie ducha minionych czasów. Im ludzie stają się starsi tym proporcjonalnie wzrasta ich odporność na wrażliwość, a uczucia wymagają nieskończonych jej pokładów. Uczucia są językiem serca. Logika? Raczej jej brak: „świeżo dorośli” to grupa osób, która najczęściej kieruje się wewnętrznym głosem, u której ego wciąż nie zdołało wprowadzić monarchii absolutnej, a serce nie zostało wepchnięte do izolatki. Przy tak otwartej świadomości trudno zgodzić się na tolerowanie „plastikowej tandety”, jaka jest oferowana w postaci nowych samochodów.

Młodzi wciąż „cierpią” na potrzeby przygód, na głód poznawania, na tęsknotę wrażeń, a to wszystko może zaspokoić m.in. klasyczny samochód i to z obopólnymi korzyściami. Ba, nawet narodowymi! Rozpostarcie opiekuńczych skrzydeł nad starym pojazdem to ratunek przed jego zapomnieniem, a auto jako artefakt minionej kultury sprawia, że społeczeństwo tylko na tym skorzysta, szczególnie intelektualnie, co przy dzisiejszym napieraniu na odmóżdżanie jest niezwykle korzystne, a wręcz nalegająco potrzebne. “Myślenie” sercem buduje samodzielne umysły obywateli. A jaka grupa ma ich najwięcej? Młodzi.

Jednak dopóki serce beztrosko wyskakuje kankana na widok starego strucla wrastającego w chodnik i im więcej sprzeciwów, krytyk i wyśmiewających gestów „zdroworozsądkowego” otoczenia, to tym bardziej wzniećcie pragnienie by tego gruchota zdobyć, odbudować, jeździć i czuć prawdziwy smak wolnego życia!
Póki rozum Was nie rozłączy.

Kilka ciekawych stron na Facebooku:
https://www.facebook.com/CzestochowskiRuchKlasykow
https://www.facebook.com/poznanskie.klasyki
https://www.facebook.com/Torunskie.Klasyki
https://www.facebook.com/YoungtimerWarsaw
https://www.facebook.com/Lubelskie.Klasyki
https://www.facebook.com/krakowskie.klasyki

Tekst: Roksana Kańkowska – Kraków / Pasjonatka amerykańskiej motoryzacji
Trwa ładowanie komentarzy...